Obecna oferta rynkowa może przyprawić o zawrót głowy. Warto więc uporządkować swoją wiedzę, by wybrać najlepszą opcję. W zależności od sposobu montażu zlewozmywaki dzielimy na:
Zlewozmywak nakładany na szafkę, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na meblu kuchennym. Minusem takiego rozwiązania jest niestety zaciekanie wody pomiędzy szczelinami. Zastosowanie silikonu pozwala zminimalizować to zagrożenie.
Powszechnie stosowanym rozwiązaniem jest zlewozmywak do wbudowania. Otwór wycina się na podstawie szablonu dostarczonego przez producenta. Pozwala to zachować ciągłość blatu. Przerwy powstałe przy styku z blatem wypełnia się specjalnymi uszczelkami.
Naturalny kamień i ceramika to doskonałe materiały dla umieszczenia zlewozmywaka podwieszanego (do podbudowy). Sam blat bezwzględnie powinien być wykonany z tworzywa odpornego na wodę, bo zlew jest mocowany do blatu kuchennego od spodu.
Idealnym, aczkolwiek kosztownym rozwiązaniem są zlewy stanowiące całość z blatem. A na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając rodzaj zlewozmywaka?

Dużo mniej wygodne są zlewozmywaki półtorakomorowe (płytsza do odcedzania). Jednokomorowe – są dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy mamy zmywarkę. Swoich zwolenników mają też zlewozmywaki narożne.
Producenci oferują komory o różnej wielkości i kształtach, mniej lub bardziej regularnych, w zależności od upodobań klienta.
Najpopularniejsze są kwadratowe lub prostokątne. Bardzo efektownie prezentują się zlewy w kształcie koła, owalu czy też trapezu.
Podstawowym atrybutem zlewozmywaków z blachy emaliowanej jest ich dobra cena. Kolejnym plusem jest łatwość do utrzymania w czystości. Niestety są one dużo mniej wytrzymałe, a pojawiące się w trakcie użytkowania porysowania i odpryski zmuszają do wymiany, co pociąga za sobą z reguły zakup nowego blatu.
Kompozyt mineralno-żywiczny to tworzywo zawierające w swym składzie zmielone minerały: granit, kwarc lub krzem oraz akryl i żywice akrylowe oraz pigmenty. Wyglądem i własnościami podobny jest do naturalnego kamienia. Jest niezwykle wytrzymały na porysowania, przebarwienia i pęknięcia. Na dodatek producenci oferują szeroką gamę kolorystyczną takich zlewozmywaków.
Tekst i fot. Urszula Smereczyńska-Żelazna





MOJA KUCHNIA
Komentarze
Na górę