PIENIĄDZE KRAJ 13.11.2009

W 2010 r. droższe będą prąd, olej i papierosy

Nośniki energii podniosą ceny innych produktów. Zimą benzyna może być tańsza niż obecnie

Ceny detaliczne energii elektrycznej dla gospodarstw domowych

Ceny detaliczne energii elektrycznej dla gospodarstw domowych

W przyszłym roku najbardziej uszczuplone będą portfele palaczy i kierowców aut z silnikami Diesla. Ale po kieszeni dostaną wszyscy. Zapłacimy wyższe czynsze za mieszkania, więcej będzie nas kosztował też wywóz śmieci i woda. PKP zapowiada wyższe ceny za bilety. Trwają też negocjacje firm sprzedających prąd z prezesem Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie nowych, wyższych taryf. Wzrost cen paliw i prądu z reguły ciągnie za sobą podwyżki cen innych produktów. Droższy olej napędowy to zwykle droższe środki transportu. Możemy więc spodziewać się wzrostu cen biletów w autobusach.

Zarządca infrastruktury kolejowej PKP Polskie Linie Kolejowe zamierza pobrać od przewoźników 400 mln zł więcej, a to odbije się z znaczny sposób na cenach biletów. O ile będą droższe? Tego jak na razie nie da się wyliczyć. Cennik ma wprowadzić 16 nowych opłat, między innymi za korzystanie z peronów na dworcach, które są własnością PKP PLK. Tylko z tego tytułu Koleje Mazowieckie będą musiały zapłacić w ciągu roku 3 mln zł. Koszty z pewnością zostaną przerzucone na pasażerów.

Wyższe opłaty komunalne

Nie ma co też liczyć, że w przyszłym roku ze względu na wybory samorządowe będziemy potraktowani ulgowo. Spodziewać się można wyższych podatków lokalnych, wzrostu stawek za ścieki, wywóz śmieci, a być może także za wodę i niektóre bilety komunikacji miejskiej. Trudno powiedzieć, o ile wzrosną, bo są to decyzje rad miejskich i gminnych. Ale z potrzeb, jakie mają gminy, wynika, że średnio rachunki mogą być wyższe o kilkanaście procent. W Warszawie już kilka dzielnic ogłosiło wyższe stawki za czynsz w budynkach komunalnych.

Wprawdzie nie od 1 stycznia, ale powoli, od początku przyszłego roku zaczną rosnąć ceny mieszkań. Stanie się tak, bo banki poluzują swoją politykę kredytową. Już dziś kilka z nich udziela kredytów hipotecznych na 100 proc. wartości nieruchomości, co jeszcze pół roku temu było nie do pomyślenia. Większa dostępność do kredytów pobudzi popyt na mieszkania. A za tym zawsze idzie wzrost cen. A ponieważ z początkiem kryzysu spadała liczba nowo rozpoczętych budów, to w przyszłym roku może pojawić się taki okres, że popyt znowu będzie przewyższał podaż.

Fiskus zarobi na dymku

W przyszłym roku wzrośnie akcyza na papierosy. Będzie to jednak podwyżka o 5,19 proc., a nie 2,57 proc., jak wcześniej szacowano. W efekcie paczka papierosów podrożeje średnio o 33 gr, a nie o 16 gr.

Ta podwyżka wynika z przyjętego do obliczenia akcyzy tzw. referencyjnego kursu wymiany walut Europejskiego Banku Centralnego w 2010 r., opublikowanego 1 października br. Zgodnie z nim kurs euro wyniósł 4,245 zł. Według tego właśnie kursu akcyza będzie naliczana przez cały przyszły rok. Resort finansów przewiduje, że średnia cena detaliczna paczki papierosów wyniesie 8,09 zł, co oznacza wzrost o ok. 33 gr w stosunku do obecnego roku. „Szacuje się, iż zmiana stawki akcyzy na papierosy, zakładając spowodowany zmianą cen spadek wielkości ich sprzedaży o ok. 1,5 proc., przyczyni się do wzrostu wpływów z akcyzy z tego tytułu o ok. 530mln zł w skali roku” – czytamy w uzasadnieniu do projektu resortu finansów. Wcześniej szacowano, że podwyżki przyniosłyby budżetowi ok. 300mln zł.

Zgodnie z przepisami wspólnotowymi minimalna stawka akcyzy na papierosy wynosi 57 proc. ceny sprzedaży detalicznej papierosów należących do kategorii cenowej o najwyższym popycie. Nie może być jednak niższa niż 64 euro za 1000 sztuk. Jak już wcześniej informowaliśmy, palaczy czeka sroga podwyżka. Polscy urzędnicy chcą iść za radą Światowej Organizacji Zdrowia i docelowo podnieść cenę papierosów o 100 proc. Gdyby tak się stało, paczka papierosów kosztowałaby 20 zł.

Diesel droższy o 16 gr

Wiemy już także, o ile od początku roku podrożeje litr oleju napędowego. Na ostatnim posiedzeniu rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych i o Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, przedłożony przez ministra infrastruktury. W projekcie przyjęto, że dostosowanie stawek podatkowych dla oleju napędowego odbędzie się poprzez zmianę stawek opłaty paliwowej, co oznacza, że nie będzie podwyższana akcyza.

Jak możemy przeczytać w komunikacie resortu finansów, projekt nowelizacji ustawy zakłada wzrost opłaty paliwowej dla oleju napędowego. Spowoduje to zwiększenie ceny 1 litra tego oleju o ok. 16 gr brutto (czyli ok. 4 proc. ceny paliwa). Szacuje się, że planowany wzrost dochodów z tego tytułu wyniesie ok. 2,2 mld zł rocznie.

Powodów do niepokoju nie muszą mieć kierowcy, którzy tankują benzynę. Zimą spada jej zużycie, bo ludzie nie korzystają z aut tak często jak w wakacje. Z drugiej strony, chłodne dni zwiększają zapotrzebowanie na olej opałowy, a to ogranicza produkcję oleju napędowego do aut z silnikami Diesla. Te sezonowe zmiany popytu mogą być widoczne na stacjach paliwowych. Z tych powodów cena detaliczna benzyny nieco spadnie. A z kolei cena detaliczna oleju napędowego nieco wzrośnie. Skurczy się różnica w cenie między benzyną a olejem napędowym, która wynosiła jeszcze do niedawna około 70 gr za litr. W IV kwartale można też zauważyć rosnące ceny autogazu. Paliwo to, w stosunku do najniższej średniej ceny w tym roku, jest już prawie 10 gr droższe. Nie oznacza to jednak, że ceny LPG będą rosły w nieskończoność. Nie ma już tak wysokiego wzrostu popytu na to paliwo jak na początku tej dekady. Bo nie przybywa już z taką dynamiką samochodów z takimi instalacjami. Popyt może nawet zacząć spadać. Ale nie dlatego, że będzie ubywać pojazdów. Po prostu instalacje autogazowe zakładane są już w mniej paliwożernych autach.

Oczywiście, mogą nas też czekać podwyżki cen paliw z innych powodów. Wiele zależy od notowań cen ropy naftowej oraz kursu złotego do dolara. W tym roku dzięki umocnieniu się naszej waluty wobec amerykańskiej wahania notowań ropy naftowej nie miały większego przełożenia. Inaczej było w ubiegłym roku, kiedy cena baryłki była bliska 150 dol.

Jednak, zdaniem ekspertów, w przyszłym roku takich podwyżek cen ropy nie należy się spodziewać. Przez kryzys popyt na ten surowiec spadł o kilkanaście procent. Kraje eksportujące nie będą ryzykować dalszego jego spadku.

Więcej za prąd

W przyszłym roku możemy także spodziewać się większych rachunków za energię elektryczną. O ile jednak, jeszcze nie wiadomo. Trwają negocjacje między prezesem URE a czternastoma firmami sprzedającymi prąd. Firmy robią już drugie podejście. Najpierw domagały się podwyżki od 7 do ponad 22 proc. (czyli średnio o 17,7 proc.). Jednak kiedy prezes URE poprosił o ich uzupełnienie, pojawiły się następne. Tym razem firmy domagają się podwyżek od 13 do blisko 19 proc. – Wnioski dotyczą tylko sprzedaży energii elektrycznej, która stanowi połowę kwoty na rachunku trafiającym do gospodarstw domowych. Druga połowa to opłaty za usługę dystrybucji energii – wyjaśnia Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki.

Gdyby prezes URE zatwierdził takie podwyżki, jakich domagają się firmy sprzedające, to roczne rachunki za prąd wzrosłyby o ok. 150 zł.

Odroczone podwyżki

W związku z dostosowaniem stawek akcyzy do kursu euro i minimów unijnych wzrosną także stawki podatku na inne wyroby akcyzowe. Podskoczy akcyza na oleje opałowe niepodlegające obowiązkowi barwienia (z 60 zł na 64 zł za tonę), gaz ziemny przeznaczony do napędu silników spalinowych (ze 100 zł za tonę do ok. 521 zł za tonę), węgiel i koks oraz gaz ziemny przeznaczone do celów opałowych (z 1,18 zł do 1,28 zł za gigadżul).

Z projektu wynika, że faktyczne podwyżki obejmą tylko papierosy. Węgiel i koks do celów opałowych są zwolnione z akcyzy do 1 stycznia 2012 r. Do końca 2013 r. ma obowiązywać zerowa stawka akcyzy na gaz ziemny do silników spalinowych. Z kolei ten sam gaz do celów opałowych będzie zwolniony z podatku do 31 grudnia 2013 r. lub czasu, kiedy przekroczy 25-procentowy udział w konsumpcji energii.

Henryk Sadowski

Drukuj | Wyślij

Wykop.pl iconGwar.pl iconLinkr.pl iconDigg icondel.icio.us iconNewsvine iconYahoo MyWeb iconGoogle icon
Na góręNa górę

Komentarze (2)

Wyświetlanie Sortowanie

W 2010 r. droższe będą prąd, olej i papierosy

Autor: maniek | Data: 13.11.09, 07:33:15

wszystko zmierza do tego, aby zrównać ceny w polsce z cenami unii, ale w taki sposób aby nie wzrosły zarobki.

W 2010 r. droższe będą prąd, olej i papierosy

Autor: Upokorzony | Data: 13.11.09, 16:48:29

I tak następuje wyniszczanie narodu Polskiego które zaczął Wałęsa i icek Mazowiecki !


Na góręNa górę

(c) by Polskapresse. Wszelkie prawa zastrzeżone.